Zarządzanie personelem przed sezonem świątecznym

ZARZĄDZANIE PERSONELEM PRZED SEZONEM ŚWIĄTECZNYM

Sezon świąteczny w branży HoReCa to okres, który może zadecydować o finansowym sukcesie całego roku. Dla restauracji, hoteli i firm cateringowych grudzień oznacza nawet 40% rocznych przychodów skoncentrowanych w zaledwie cztery tygodnie. To także czas ekstremalnego obciążenia dla zespołu – wielokrotnie większa liczba gości, firmowe spotkania wigilijne, imprezy noworoczne i nieustanny napływ rezerwacji.

Skuteczne zarządzanie personelem przed szczytem sezonu to nie tylko kwestia zatrudnienia dodatkowych rąk do pracy. To kompleksowy proces obejmujący rekrutację, szkolenia, planowanie grafików, motywację zespołu i przygotowanie na sytuacje kryzysowe. Restauracje, które profesjonalnie zarządzają personelem przed sezonem, notują o 30% mniej problemów operacyjnych i znacząco wyższe oceny zadowolenia gości.

KIEDY ZACZĄĆ PRZYGOTOWANIA – PLANOWANIE Z WYPRZEDZENIEM

Największym błędem w branży HoReCa jest odkładanie przygotowań do sezonu świątecznego na ostatnią chwilę. Listopad to już zdecydowanie za późno na rozpoczęcie rekrutacji i szkoleń. Profesjonalne zarządzanie personelem wymaga minimum 6-8 tygodni wyprzedzenia, czyli rozpoczęcia działań już w październiku.

Dlaczego tak wcześnie? Rekrutacja i przeszkolenie nowych pracowników sezonowych to proces, który zajmuje realnie 3-4 tygodnie. Dodajmy do tego czas na zamieszczenie ogłoszeń, przejrzenie aplikacji, przeprowadzenie rozmów kwalifikacyjnych i podjęcie decyzji – to kolejne 1-2 tygodnie. Jeśli zacznie się w listopadzie, nowi pracownicy rozpoczną pracę tuż przed szczytem sezonu, bez odpowiedniego przygotowania i pewności siebie.

Wczesne rozpoczęcie przygotowań daje także przestrzeń na poprawki i plan B. Jeśli okaże się, że zatrudniona osoba nie sprawdza się w praktyce, jest jeszcze czas na znalezienie kogoś innego. Jeśli grafik okaże się niewystarczający, można go skorygować. Odkładanie wszystkiego na listopad to gwarancja chaosu w grudniu.

Analiza potrzeb kadrowych powinna rozpocząć się jeszcze wcześniej – najlepiej już we wrześniu. To moment na przeanalizowanie danych z poprzedniego sezonu świątecznego: ile osób pracowało, ile rezerwacji przyjęto, gdzie pojawiły się wąskie gardła, które dni były najbardziej obciążone. Te informacje są fundamentem do planowania na kolejny rok.

ANALIZA POTRZEB KADROWYCH – ILE OSÓB RZECZYWIŚCIE POTRZEBA

Przygotowanie do sezonu zaczyna się od twardych danych, nie od przeczuć. Skuteczne zarządzanie personelem opiera się na dokładnej analizie tego, ile dodatkowych rąk do pracy jest faktycznie potrzebnych i w jakich obszarach.

Kluczowe dane do analizy z poprzedniego sezonu:

Liczba obsłużonych gości w poszczególnych dniach grudnia, ze szczególnym uwzględnieniem piątków i sobót. Średni czas obsługi stolika i rotacja gości. Liczba rezerwacji grupowych i firmowych imprez wigilijnych. Godziny szczytu – kiedy restauracja była najbardziej obciążona. Punkty krytyczne – momenty, w których zabrakło rąk do pracy, kuchnia nie nadążała lub sala była przeciążona.

Na tej podstawie można obliczyć realną potrzebę dodatkowych pracowników. Typowa restauracja o średniej wielkości (80-100 miejsc) potrzebuje w sezonie świątecznym 30-50% więcej personelu niż standardowo. Dla restauracji 100-miejscowej oznacza to zazwyczaj:

2-3 dodatkowych kelnerów na salę, szczególnie w weekendy i dni przedświąteczne. 1-2 osoby do kuchni – najczęściej na stanowiska pomocnicze, przygotowawcze lub do zmywalni, by odciążyć główny zespół. 1 osoba do baru – jeśli lokal oferuje koktajle lub posiada większy asortyment napojów. 1 osoba do hostessy/koordynacji rezerwacji – ktoś, kto będzie zarządzał wejściem gości, sprawdzał rezerwacje i koordynował rozmieszczenie na sali.

Nie zawsze jednak potrzeba nowych etatów. Często rozwiązaniem jest zwiększenie godzin pracy obecnego zespołu lub przesunięcie pracowników między stanowiskami. Kucharz pracujący normalnie 160 godzin miesięcznie może w grudniu pracować 200 godzin – jeśli odpowiednio się to zaplanuje i wynagodzi.

Ważne jest także przewidzenie rezerwy kadrowej na nieprzewidziane sytuacje. Choroby, nagłe nieobecności, wypalenie – to wszystko się zdarza, szczególnie w okresie intensywnego obciążenia. Dobrą praktyką jest posiadanie listy sprawdzonych pracowników tymczasowych lub studentów, którzy mogą wejść na zmiany w trybie awaryjnym.

REKRUTACJA SEZONOWA – JAK ZNALEŹĆ ODPOWIEDNICH LUDZI

Rekrutacja personelu sezonowego to jedno z największych wyzwań w branży HoReCa. Trzeba znaleźć ludzi kompetentnych, dyspozycyjnych i gotowych pracować w napiętym grudniowym grafiku – i to wszystko w krótkim czasie.

GDZIE SZUKAĆ PRACOWNIKÓW SEZONOWYCH

Tradycyjne portale z ogłoszeniami o pracę (OLX, Pracuj.pl, Indeed) to oczywista droga, ale nie jedyna i często nie najskuteczniejsza. Najlepsi pracownicy sezonowi w HoReCa to często studenci, emeryci szukający dorobku lub osoby pracujące w innych restauracjach, które chcą dorobić w weekendy.

Skuteczne kanały rekrutacji to lokalne grupy facebookowe dla studentów, tablice ogłoszeń na uczelniach (szczególnie na kierunkach gastronomicznych, hotelarskich lub turystycznych), rekomendacje od obecnego zespołu – program poleceń z bonusem za skuteczną rekomendację działa znakomicie. Warto także rozważyć współpracę z agencjami pracy tymczasowej specjalizującymi się w branży HoReCa.

CZEGO SZUKAĆ W KANDYDATACH SEZONOWYCH

Doświadczenie to oczywiście plus, ale nie jest konieczne dla wszystkich stanowisk. Osoba bez doświadczenia, ale zmotywowana, komunikatywna i szybko ucząca się często sprawdzi się lepiej niż ktoś z wieloletnim stażem, ale bez zaangażowania.

Kluczowe cechy pracownika sezonowego to: dyspozycyjność w weekendy i święta – to absolutna podstawa, bez tego nie ma sensu kontynuować rozmowy; odporność na stres – sezon świąteczny to presja czasu, dużo gości i wysokie oczekiwania; umiejętność pracy w zespole – kuchnia i sala muszą współpracować jak maszyna; dobra organizacja – wielozadaniowość jest kluczowa, szczególnie na sali; podstawowa znajomość branży – nawet jeśli kandydat nie ma doświadczenia, powinien rozumieć specyfikę pracy w restauracji.

Rozmowa kwalifikacyjna powinna być konkretna i praktyczna. Warto zapytać o dostępność w konkretnych dniach grudnia, o doświadczenia w sytuacjach stresowych, o to, jak kandydat radzi sobie z wieloma zadaniami naraz. Można także przeprowadzić krótki symulowany scenariusz – jak zareaguje na zdenerwowanego gościa, jak obsłuży jednocześnie trzy stoliki.

SZKOLENIA I WDROŻENIE – PRZYGOTOWANIE ZESPOŁU DO DZIAŁANIA

Zatrudnienie nowych pracowników to dopiero początek. Bez odpowiedniego przeszkolenia nawet najbardziej zmotywowana osoba będzie działać chaotycznie i spowalniać całą operację. Profesjonalne wdrożenie to inwestycja, która zwraca się wielokrotnie w postaci sprawnej obsługi i mniejszej liczby błędów.

ZAKRES SZKOLEŃ DLA NOWEGO PERSONELU

Podstawowe szkolenie dla pracownika sezonowego powinno trwać minimum 2-3 pełne zmiany przed rozpoczęciem samodzielnej pracy. Pierwsza zmiana to obserwacja – nowy pracownik śledzi doświadczonego kelnera lub kucharza, obserwuje przepływ pracy, zadaje pytania. Druga zmiana to praca pod nadzorem – wykonuje zadania, ale przy wsparciu mentora. Trzecia zmiana to samodzielna praca z nadzorem w tle.

Kluczowe elementy szkolenia obejmują:

Poznanie menu – każda pozycja, jej składniki, sposób przygotowania, alergeny. Kelner musi umieć odpowiedzieć na pytania gości o dania. Obsługa systemu POS (kasy fiskalnej) – jak wprowadzać zamówienia, dzielić rachunki, obsługiwać płatności. Standardy obsługi gości – jak witać, jak przyjmować zamówienie, jak reagować na reklamacje. Procedury bezpieczeństwa i higieny – szczególnie ważne w kuchni, ale także w obsłudze sali.

Nie można zapominać o szkoleniu całego zespołu, nie tylko nowych pracowników. Sezon świąteczny to często inne menu, nowe dania sezonowe, zmienione procedury przy dużej liczbie gości. Zespół musi przećwiczyć współpracę w warunkach dużego obciążenia – warto zorganizować próbną zmianę z symulacją pełnej sali.

MENTORING I KULTURA ZESPOŁOWA

Przydzielenie każdemu nowemu pracownikowi doświadczonego mentora to jeden z najskuteczniejszych sposobów wdrożenia. Mentor nie tylko szkoli, ale także buduje relację, odpowiada na pytania na bieżąco i daje poczucie wsparcia. Nowy kelner, który wie, że może w każdej chwili zwrócić się do konkretnej osoby po pomoc, pracuje pewniej i popełnia mniej błędów.

Kultura zespołowa w sezonie świątecznym ma ogromne znaczenie. Okres ten jest wyczerpujący i stresujący – jeśli zespół nie funkcjonuje jako zgrany organizm, szybko pojawia się frustracja i konflikty. Warto zadbać o integrację zespołu przed szczytem sezonu – wspólny meal po pracy, krótkie spotkanie, podczas którego każdy może podzielić się obawami i oczekiwaniami.

Jasna komunikacja jest kluczowa. Wszyscy muszą wiedzieć, czego się od nich oczekuje, jakie są priorytety, jak wygląda struktura zarządzania w napięciu. Kto podejmuje decyzje w sytuacjach kryzysowych? Do kogo się zgłaszać w razie problemu? Te rzeczy muszą być ustalone i zakomunikowane zanim zacznie się prawdziwy chaos.

PLANOWANIE GRAFIKÓW I ZARZĄDZANIE CZASEM PRACY

Grafik to fundament sprawnego funkcjonowania restauracji w sezonie świątecznym. Źle zaplanowany grafik prowadzi do przeciążenia zespołu, błędów w obsłudze, konfliktów i ostatecznie – do obniżenia jakości usług i niezadowolenia gości.

ZASADY TWORZENIA GRAFIKÓW W SEZONIE

Elastyczność i przewidywalność muszą iść w parze. Pracownicy potrzebują znać swój grafik z wyprzedzeniem, najlepiej na minimum 2 tygodnie przed, żeby mogli zaplanować życie prywatne. Jednocześnie grafik musi być na tyle elastyczny, żeby można było reagować na zmiany – nieoczekiwany wzrost rezerwacji, choroba pracownika, odwołanie spotkania firmowego.

Kluczowe zasady to: uwzględnienie preferencji pracowników, o ile to możliwe – kto może pracować w święta, kto preferuje weekendy, kto ma ograniczenia rodzinne; rotacja trudnych zmian – nikt nie powinien pracować wyłącznie w najbardziej obciążone dni, obciążenie trzeba rozłożyć sprawiedliwie; zapewnienie odpowiedniego odpoczynku – minimum 11 godzin przerwy między zmianami, zgodnie z prawem pracy; uwzględnienie szczytów obciążenia – w piątki i soboty grudniowe potrzeba więcej personelu niż w środy.

Dobrą praktyką jest stworzenie grafiku bazowego na cały grudzień już w październiku, a następnie jego elastyczna modyfikacja w miarę napływu rezerwacji. Dzięki temu zespół wie z wyprzedzeniem, kiedy będzie pracować, i może zgłosić ewentualne konflikty.

NADGODZINY I WYNAGRODZENIE

Sezon świąteczny to często praca ponad normę. Nadgodziny muszą być odpowiednio wynagradzane – to nie tylko wymóg prawny, ale także kwestia motywacji i szacunku dla zespołu. Praca w niedziele, święta i godziny nocne podlega podwyższonym stawkom – warto to jasno zakomunikować i dotrzymać obietnicy.

Niektóre restauracje stosują system bonusów sezonowych – dodatkowe wynagrodzenie za przepracowanie całego grudnia bez nieobecności, premie za wysokie oceny gości, nagrody zespołowe za osiągnięcie celów sprzedażowych. Motywacja finansowa działa, szczególnie gdy zespół wie, że ich wysiłek zostanie doceniony.

Ważne jest także zadbanie o dobrostan zespołu. Przeciążony, zmęczony i sfrustrowany zespół nie będzie dobrze obsługiwał gości. Regularne przerwy, posiłki dla personelu, możliwość krótkiego odpoczynku między zmianami – to wszystko wpływa na jakość pracy i samopoczucie.

NAJCZĘSTSZE WYZWANIA I JAK SOBIE Z NIMI RADZIĆ

Nawet najlepiej zaplanowany sezon świąteczny przynosi nieprzewidziane sytuacje. Znajomość typowych problemów i posiadanie scenariuszy awaryjnych pozwala reagować szybko i minimalizować szkody.

Lista najczęstszych wyzwań w zarządzaniu personelem podczas sezonu:

  • Nagłe nieobecności i choroby (występują regularnie) – statystycznie w grudniu absencja chorobowa wzrasta o 20-30%, szczególnie pod koniec miesiąca, gdy zespół jest już wyczerpany. Rozwiązanie to posiadanie listy rezerwowych pracowników, którzy mogą wejść na zmianę w trybie awaryjnym. Warto mieć umowy z 2-3 sprawdzonymi osobami, które są w stałej gotowości. Dodatkowa stawka za gotowość to koszt, który się zwraca – lepiej zapłacić więcej, niż zostać bez personelu w szczyt sezonu.
  • Konflikty w zespole pod wpływem stresu (30% restauracji zgłasza ten problem) – presja czasu, zmęczenie i wysokie oczekiwania gości to idealne warunki do wybuchu napięć. Kelnerzy obwiniają kuchnię o wolne tempo, kuchnia żali się na ciągłe zmiany zamówień. Kluczem jest jasna komunikacja i mediacja menedżera. Codzienne krótkie spotkania przed zmianą (5-10 minut) pozwalają omówić sytuację, wygasić napięcia i przypomnieć, że wszyscy pracują na wspólny cel. Manager musi być widoczny, dostępny i wspierający.
  • Spadek jakości obsługi przez przeciążenie (występuje, gdy planowanie było niewystarczające) – zbyt mało personelu na salę lub w kuchni prowadzi do wydłużenia czasu oczekiwania na dania, pomyłek w zamówieniach, nerwowej atmosfery. Goście to wyczuwają i oceniają negatywnie. Rozwiązanie to monitoring na bieżąco i elastyczna reakcja. Jeśli widać, że zespół nie nadąża, trzeba szybko znaleźć dodatkowe wsparcie – przesunąć kogoś z kuchni na salę, wezwać rezerwowego pracownika, w ostateczności ograniczyć przyjmowanie gości bez rezerwacji i skupić się na rezerwacjach.
  • Wypalenie zespołu pod koniec sezonu (dotyka 40-50% pracowników) – grudzień to maraton, nie sprint. Po trzech tygodniach intensywnej pracy zespół zaczyna być wyczerpany fizycznie i psychicznie. Objawy to zwiększona drażliwość, spadek koncentracji, więcej błędów. Zapobieganie to planowanie dni wolnych w trakcie sezonu (nie tylko po), rotacja zmian, zapewnienie odpowiedniego odpoczynku i wsparcie menedżerskie. Proste gesty – poczęstowanie zespołu po ciężkiej zmianie, słowa uznania, mały bonus – mogą znacząco podnieść morale.
  • Problemy z nowymi pracownikami, którzy nie sprostali oczekiwaniom (20% nowych pracowników) – zdarza się, że osoba, która dobrze wypadła na rozmowie, w praktyce nie radzi sobie z tempem i presją. Szybka reakcja jest kluczowa – jeśli po tygodniu widać, że ktoś nie sprawdza się i nie rokuje poprawy, lepiej zakończyć współpracę i znaleźć kogoś innego, niż ciągnąć problem przez cały sezon. Dlatego tak ważne jest wcześniejsze rozpoczęcie rekrutacji – by był czas na korekty.
  • Brak komunikacji między kuchnią a salą (prowadzi do chaosu) – kelnerzy nie wiedzą, że danie się skończyło, kuchnia nie wie o zmianach w zamówieniach, zamówienia giną. To częsty problem w szczycie sezonu. Rozwiązanie to jasne procedury komunikacyjne – system POS, który natychmiast informuje kuchnię o zamówieniach, tablica informacyjna o brakach w menu, wyznaczona osoba (ekspedient/koordynator), która nadzoruje przepływ zamówień między salą a kuchnią.

KOMUNIKACJA I MOTYWACJA ZESPOŁU W TRUDNYM OKRESIE

Grudzień w branży HoReCa to próba charakteru dla każdego pracownika. Skuteczne zarządzanie personelem w tym czasie to nie tylko kwestia grafików i procedur, ale przede wszystkim ludzkiego podejścia, komunikacji i motywacji.

BUDOWANIE ATMOSFERY WSPARCIA

Zespół musi czuć, że nie jest sam. Menedżer, który znika w biurze i pojawia się tylko po to, by pouczać lub krytykować, nie zbuduje zaangażowanego zespołu. Obecność, wsparcie i docenianie wysiłku to fundament. Kilka prostych zasad: być widocznym podczas zmian, szczególnie w najbardziej obciążone dni; wchodzić w operacje, gdy zespół nie nadąża – pomóc wynieść dania, posprzątać stolik, obsłużyć gości przy barze; komunikować sukcesy – informować zespół o dobrych opiniach gości, wysokiej sprzedaży, osiągniętych celach; doceniać publicznie – słowa uznania przy całym zespole działają motywująco.

Transparentna komunikacja to także informowanie o problemach i wyzwaniach. Jeśli restauracja ma zarezerwowanych 200 gości na wieczór, zespół powinien o tym wiedzieć z wyprzedzeniem i mieć czas na przygotowanie mentalne. Ukrywanie informacji lub bagatelizowanie skali wyzwań prowadzi do frustracji.

MAŁE GESTY, KTÓRE MAJĄ ZNACZENIE

W trudnym, wyczerpującym okresie drobne gesty uznania mają ogromne znaczenie. Posiłek dla zespołu po zamknięciu, wspólny toast po szczególnie udanej zmianie, drobny bonus lub voucher na kawę – to wszystko buduje lojalność i motywację. Zespół, który czuje, że jego wysiłek jest dostrzegany, pracuje z większym zaangażowaniem.

Niektóre restauracje organizują małe konkursy wewnętrzne – najwyższa średnia ocen od gości, największa sprzedaż deserów, najbardziej zaangażowany pracownik miesiąca. Nagrody nie muszą być duże – wystarczy drobny bonus finansowy lub dzień wolny do wykorzystania po sezonie. Elementy rywalizacji, gdy są zdrowe i konstruktywne, mogą być motywujące.

Zarządzanie personelem przed sezonem świątecznym to proces wymagający planowania, zaangażowania i elastyczności. To nie tylko kwestia zatrudnienia dodatkowych osób, ale kompleksowego przygotowania całego zespołu do okresu, który może być najbardziej dochodowy, ale też najbardziej wymagający w całym roku.

Kluczem do sukcesu jest wczesne rozpoczęcie przygotowań – już w październiku. Dokładna analiza potrzeb, przemyślana rekrutacja, rzetelne szkolenia, sprawiedliwe grafiki i atmosfera wsparcia – to fundamenty sprawnego funkcjonowania w grudniu. Restauracje, które traktują zarządzanie personelem jako strategiczny proces, a nie awaryjną improwizację, notują znacząco lepsze wyniki finansowe i wyższe oceny satysfakcji gości.

Sezon świąteczny to maraton, nie sprint. Zespół, który jest dobrze przygotowany, zmotywowany i wspierany przez zarząd, przetrwa nawet najbardziej intensywne dni. A zadowoleni, dobrze obsłużeni goście wrócą nie tylko w grudniu, ale przez cały następny rok – to najlepsza inwestycja, jaką restauracja może poczynić.  

Skontaktuj się z nami